Porównanie popularnych peptydów do włosów – GHK-Cu, acetyl-tetrapeptyd, oligopeptydy
Peptydy do włosów różnią się budową i sposobem, w jaki są badane, ale na razie nie ma mocnych dowodów, że GHK-Cu, acetyl-tetrapeptyd czy bliżej nieokreślone „oligopeptydy” samodzielnie leczą łysienie u ludzi. GHK-Cu ma obiecujące wyniki badań przedklinicznych, acetyl-tetrapeptyd-3 występuje w preparacie ocenionym w małym badaniu klinicznym, a „oligopeptydy” to zbyt szerokie określenie, by przypisać mu konkretną skuteczność. Przy wyborze produktu ważniejsza od samej nazwy peptydu jest więc odpowiedź na pytanie, co dokładnie przebadano: pojedynczy składnik czy gotową mieszankę.
Co peptyd może robić w preparacie do skóry głowy?
Peptydy są krótkimi łańcuchami aminokwasów. W badaniach nad włosami sprawdza się między innymi ich wpływ na komórki związane z mieszkami włosowymi oraz sygnały uczestniczące w cyklu wzrostu włosa. To wyjaśnia zainteresowanie nimi, lecz samo wykazanie działania na komórki nie oznacza jeszcze, że wcierka zwiększy gęstość włosów na skórze głowy.
Włos przechodzi przez fazę wzrostu, czyli anagen, oraz fazę spoczynku, czyli telogen. Badacze mogą oceniać na przykład proporcję włosów w tych fazach albo liczbę włosów terminalnych — grubszych, wyraźnie widocznych włosów, których ubywanie ma znaczenie przy łysieniu androgenowym. Wynik zależy jednak od przyczyny wypadania. Preparatu badanego u osób z łysieniem androgenowym nie można automatycznie uznać za równie pomocny przy przejściowym wypadaniu telogenowym.
Znaczenie ma też postać produktu. Aby peptyd zastosowany na skórę mógł zadziałać w miejscu, które jest przedmiotem badań, musi zachować odpowiednią stabilność w preparacie i dotrzeć do właściwych struktur. Dlatego wynik doświadczenia z peptydem w hodowli komórek lub ze specjalnym nośnikiem nie jest dowodem skuteczności dowolnego serum zawierającego ten sam składnik.
GHK-Cu: peptyd miedziowy z obiecującymi danymi przedklinicznymi
GHK-Cu to kompleks krótkiego peptydu z jonem miedzi. Jest badany pod kątem procesów zachodzących w skórze i otoczeniu mieszka włosowego. W pracach laboratoryjnych analizowano między innymi jego związek z aktywnością komórek skóry oraz sygnałami, które mogą sprzyjać wzrostowi włosów. Największa trudność w interpretacji tych wyników polega na przełożeniu ich na działanie zwykłego preparatu nakładanego na skórę głowy.
Dobrze pokazuje to badanie na myszach, w którym porównano różne sposoby podania peptydu miedziowego. Przy zastosowaniu mikroemulsji u badanych zwierząt obserwowano oznaki wejścia mieszków w fazę wzrostu po 6 dniach. Przy wolnym peptydzie było to około 8 dni, a przy minoksydylu użytym w tym modelu — 9 dni. Nie jest to porównanie skuteczności GHK-Cu i minoksydylu u ludzi. Wynik dotyczył konkretnego modelu zwierzęcego, a przewaga specjalnej formulacji nad wolnym peptydem zwraca uwagę przede wszystkim na znaczenie dostarczania składnika.
Dane dotyczące ludzi są znacznie skromniejsze. Opisywano między innymi serię czterech przypadków, w której peptydy miedziowe zastosowano razem z minoksydylem i dutasterydem. Odnotowany odrost nie pozwala ustalić, jaki udział miał w nim sam peptyd: uczestnicy otrzymywali równocześnie inne substancje aktywne, a badanie nie służyło do porównania ich oddzielnego działania.
GHK-Cu można zatem uznać za składnik wart dalszych badań, nie za potwierdzony zamiennik leczenia łysienia. Jeśli widzisz go na etykiecie, sprawdź, czy producent przedstawia badanie gotowego produktu stosowanego miejscowo, czy jedynie wyniki uzyskane dla peptydu w laboratorium.
Acetyl-tetrapeptyd: numer w nazwie ma znaczenie
Pod określeniem „acetyl-tetrapeptyd” można spotkać różne składniki. Acetyl-tetrapeptyd-3 i acetyl-tetrapeptyd-2 nie są tą samą substancją, dlatego wyników badań jednego z nich nie należy przenosić na drugi. Przed zakupem warto sprawdzić pełną nazwę podaną w składzie produktu i dopiero do niej odnosić obietnice producenta.
Acetyl-tetrapeptyd-3 badano jako część mieszanki zawierającej także biochaninę A i ekstrakty żeń-szenia. W 24-tygodniowym badaniu z udziałem 32 osób preparat porównano z 3% roztworem minoksydylu. Liczba włosów terminalnych wzrosła odpowiednio o 8,3% w grupie stosującej mieszankę i o 8,7% w grupie stosującej minoksydyl. Różnica między grupami nie była statystycznie istotna.
To wynik dotyczący całego preparatu, a nie skuteczności samego acetyl-tetrapeptydu-3. Nie dowodzi też, że peptyd zastosowany osobno działa tak samo jak minoksydyl. Badanie obejmowało niewielką grupę i określony czas stosowania; nie rozstrzyga, jakie efekty przyniesie inna formulacja ani czy będą one trwałe.
Z kolei acetyl-tetrapeptyd-2 znalazł się w lotionie badanym u 100 kobiet z telogenowym wypadaniem włosów. Preparat zawierał również kreatynę i witaminy. W grupie używającej lotionu szybciej poprawiał się stosunek liczby włosów w fazie wzrostu do liczby włosów w fazie spoczynku niż w grupie porównawczej, która używała samego łagodnego szamponu. Także tutaj nie da się wyodrębnić działania peptydu. Co więcej, chodziło o inny typ wypadania włosów niż w badaniu mieszanki z acetyl-tetrapeptydem-3.
Oligopeptydy: nazwa grupy nie mówi, jaki składnik działa
„Oligopeptydy” oznaczają krótkie łańcuchy aminokwasów, a nie jeden peptyd o ustalonych właściwościach. Z punktu widzenia czytelnika porównującego produkty to kategoria nieporównywalna wprost z nazwą konkretnej substancji, takiej jak GHK-Cu czy acetyl-tetrapeptyd-3. Peptydy wymienione na opakowaniu mogą mieć inną budowę, być stosowane w innych formulacjach i mieć odmienny zakres badań.
Hasło „kompleks oligopeptydów” nie odpowiada więc na pytanie, czy produkt pomoże ograniczyć wypadanie włosów. Potrzebna jest pełna nazwa składnika, informacja o gotowej formule oraz dane pokazujące, co oceniano u ludzi. Jeżeli producent opisuje wyłącznie działanie całej mieszanki, nie można przypisać uzyskanego efektu wybranemu oligopeptydowi.
Nie warto też zakładać, że produkt zawierający więcej rodzajów peptydów będzie skuteczniejszy. O możliwym działaniu decyduje nie sama liczba składników, lecz to, czy preparat zbadano w warunkach odpowiadających jego rzeczywistemu użyciu i czy zaobserwowano istotną poprawę.
Jak uczciwie porównać te trzy określenia?
GHK-Cu ma konkretną tożsamość chemiczną i interesujące wyniki badań przedklinicznych, lecz ograniczone dowody na samodzielną skuteczność u ludzi. Dla acetyl-tetrapeptydu-3 dostępny jest wynik małego badania klinicznego, ale dotyczy on preparatu wieloskładnikowego. „Oligopeptydy” wymagają najpierw doprecyzowania: bez nazwy danego peptydu nie wiadomo nawet, które badania byłyby właściwe do oceny. Na tej podstawie nie da się ułożyć wiarygodnego rankingu skuteczności tych składników.
Porównując wcierki lub sera, zwróć uwagę na cztery kwestie:
- Pełna nazwa składnika. Sprawdź, czy mowa o GHK-Cu, acetyl-tetrapeptydzie-3, acetyl-tetrapeptydzie-2 czy innym peptydzie.
- Przedmiot badania. Ustal, czy oceniano pojedynczy peptyd, gotowy produkt, czy mieszankę z innymi substancjami aktywnymi.
- Uczestnicy i wynik. Badanie u ludzi z określonym typem wypadania włosów mówi więcej o zastosowaniu produktu niż doświadczenie na komórkach lub zwierzętach; warto też sprawdzić, czy mierzono liczbę włosów, czy jedynie oceniano wygląd skóry głowy.
- Sposób stosowania. Wynik uzyskany dla konkretnej formuły i czasu używania nie musi powtórzyć się po zastosowaniu innego kosmetyku z tym samym peptydem.
Kosmetyk z peptydami może być rozważany jako element pielęgnacji skóry głowy, jeśli akceptujesz niepewność co do efektu. Nie powinien jednak zastępować ustalenia przyczyny wyraźnego lub nagłego wypadania włosów. Łysienie androgenowe i wypadanie telogenowe przebiegają inaczej, a właściwy dobór postępowania zależy od rozpoznania. Jeśli utrata włosów się nasila, pojawiają się ogniska bez włosów albo towarzyszą jej objawy dotyczące skóry głowy, rozsądniej skonsultować się z lekarzem niż wybierać peptyd na podstawie obietnicy odrostu.


